Dyscyplinarka za brak rzetelności w pracy – sąd o granicach odpowiedzialności pracownika
W wyroku z 25 lutego 2026 r., sygn. akt III Pa 40/25, Sąd Okręgowy w Suwałkach potwierdził, że brak rzetelności w wykonywaniu obowiązków kontrolnych może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i uzasadniać rozwiązanie umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym.
Sprawa dotyczyła pracownicy odpowiedzialnej za przeprowadzenie kontroli, która sporządziła protokół nieodzwierciedlający rzeczywistego stanu faktycznego. W dokumencie nie wykazano żadnych nieprawidłowości, mimo że kontrolowany obszar był dotknięty poważnymi i wieloletnimi zaniedbaniami.
Czy nierzetelne wykonywanie obowiązków może być ciężkim naruszeniem?
Sąd wskazał, że kluczowe znaczenie ma charakter powierzonych obowiązków. W przypadku stanowisk kontrolujących, rzetelność, dokładność i zgodność ustaleń z rzeczywistością stanowią podstawowy element wykonywanej pracy.
Sporządzenie protokołu niezgodnego ze stanem faktycznym, zwłaszcza przy istnieniu licznych uchybień, nie może być traktowane jako zwykłe niedopatrzenie. Zdaniem sądu, w sytuacji gdy skala nieprawidłowości jest istotna i ma charakter długotrwały, brak ich ujawnienia świadczy o poważnym naruszeniu obowiązków pracowniczych.
W takich przypadkach pracodawca może uznać, że doszło do utraty zaufania do pracownika, co ma szczególne znaczenie w odniesieniu do stanowisk wymagających niezależności i obiektywizmu.
Znaczenie protokołu kontroli i odpowiedzialność pracownika
Protokół kontroli jest dokumentem o istotnym znaczeniu dla funkcjonowania organizacji. Stanowi podstawę dalszych działań, w tym podejmowania decyzji zarządczych oraz eliminowania nieprawidłowości.
Sąd podkreślił, że sporządzenie dokumentu, który nie odzwierciedla rzeczywistego stanu, prowadzi do zafałszowania obrazu sytuacji i może wywoływać poważne konsekwencje dla pracodawcy. W analizowanej sprawie szczególne znaczenie miało to, że uchybienia miały charakter systemowy i nie mogły powstać w krótkim czasie, co oznaczało, że powinny zostać zauważone i udokumentowane już na etapie kontroli.
W konsekwencji pracownik odpowiedzialny za jej przeprowadzenie ponosi odpowiedzialność nie tylko za sposób działania, ale również za skutki wynikające z nierzetelnego wykonania obowiązków.
Usunięcie nieprawidłowości po czasie
Istotnym elementem rozstrzygnięcia było wskazanie, że późniejsza poprawa sytuacji lub usunięcie uchybień nie wpływa na ocenę wcześniejszego zachowania pracownika.
Sąd jednoznacznie stwierdził, że ocenie podlega moment wykonywania obowiązków oraz sposób ich realizacji. Jeżeli w tym czasie doszło do poważnych zaniedbań, późniejsze działania naprawcze nie niwelują skutków wcześniejszego naruszenia.
Oznacza to, że pracownik nie może skutecznie powoływać się na fakt, że sytuacja została później uporządkowana, jeżeli wcześniej nie dopełnił swoich obowiązków w sposób prawidłowy.
Znaczenie wyroku dla praktyki pracodawców
Orzeczenie Sądu Okręgowego w Suwałkach ma istotne znaczenie dla praktyki zatrudnienia, zwłaszcza w odniesieniu do stanowisk związanych z kontrolą, audytem czy nadzorem.
Z perspektywy pracodawców wyrok potwierdza, że brak rzetelności w wykonywaniu kluczowych obowiązków może stanowić podstawę do natychmiastowego rozwiązania stosunku pracy. Szczególne znaczenie ma przy tym utrata zaufania, która w przypadku stanowisk wymagających obiektywizmu i dokładności może uzasadniać podjęcie decyzji o zwolnieniu.
Z kolei dla pracowników orzeczenie stanowi wyraźny sygnał, że wykonywanie obowiązków o charakterze kontrolnym wymaga zachowania najwyższych standardów staranności. Niedopełnienie tych obowiązków, zwłaszcza w sytuacji poważnych i oczywistych uchybień, może prowadzić do najdalej idących konsekwencji w stosunku pracy.
Przygotowała:
Paulina Wojtczuk
Operations & HR Manager


Najnowsze komentarze