
PIP zdecyduje o formie zatrudnienia decyzją administracyjną? skutki dla pracodawców i HR
W ostatnich tygodniach pojawiły się założenia projektu ustawy, która wprowadza fundamentalną zmianę w zakresie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Projekt przewiduje, że inspektorzy pracy będą mogli samodzielnie, w drodze decyzji administracyjnej, przekształcać umowy cywilnoprawne (w tym kontrakty B2B) w umowy o pracę, jeśli w praktyce spełniają one przesłanki stosunku pracy.
Dla pracodawców i działów HR oznacza to zupełnie nową rzeczywistość – nie tylko w zakresie rekrutacji i zarządzania kadrami, ale także w obszarze ryzyka prawnego i finansowego.
Uprawnienia PIP – jak jest obecnie?
Dziś PIP, stwierdzając, że dana osoba faktycznie wykonuje obowiązki w warunkach typowych dla stosunku pracy (podporządkowanie, odpłatność, osobiste wykonywanie pracy, określony czas i miejsce świadczenia), może:
- wystąpić do pracodawcy o zmianę podstawy zatrudnienia,
- wnieść powództwo do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy,
- uruchomić procedurę wykroczeniową (art. 281 Kodeksu pracy).
Ostateczne słowo należało więc zawsze do sądu. To powodowało, że droga od kontroli PIP do faktycznego “uznania” danej osoby za pracownika była długa i niepewna.
Projekt ustawy – co się zmieni?
Projekt ustawy (UD283) przewiduje przyznanie okręgowym inspektorom pracy nowego, bardzo silnego narzędzia – możliwości wydania decyzji administracyjnej o istnieniu stosunku pracy. Najważniejsze założenia projektu to:
- Natychmiastowy skutek – kontraktor stanie się pracownikiem w rozumieniu prawa pracy (z pełnią uprawnień pracowniczych takich jak prawo do urlopu, ochrona przed zwolnieniem w okresie ciąży czy choroby) od momentu doręczenia decyzji.
- Możliwość odwołania – strona niezadowolona (pracodawca lub zatrudniony) będzie mogła odwołać się do sądu pracy, do czasu rozstrzygnięcia decyzja inspektora pozostanie jednak w mocy.
- Skutki podatkowe i ubezpieczeniowe – celem zminimalizowania potencjalnego chaosu w rozliczeniach z ZUS i fiskusem, skutki podatkowe i ubezpieczeniowe decyzji zostaną zawieszone do czasu jej uprawomocnienia się.
- Wyższe kary – grzywny nakładane przez PIP za nielegalne zastępowanie umów o pracę kontraktami cywilnoprawnymi mają być co najmniej dwukrotnie wyższe niż obecnie.
Kontrowersje i wątpliwości
Projektowane rozwiązania, choć mają na celu zwiększenie ochrony pracowników, budzą jednak liczne pytania i wątpliwości wśród pracodawców. Najczęściej wskazywane obawy dotyczą m.in.:
- Potencjalnych błędów w decyzjach – dotychczas decyzję podejmował sąd, teraz będzie to organ administracyjny. Rodzi to ryzyko nadużyć i błędnych decyzji.
- Natychmiastowego skutku decyzji – pracodawca może znaleźć się w sytuacji, w której z dnia na dzień musi traktować kontraktora jak pracownika, co oznacza dodatkowe koszty (ZUS, urlopy, ochrona przed zwolnieniem).
- Niepewności dla HR – działy kadrowe i HR będą musiały szczególnie ostrożnie podchodzić do konstrukcji umów cywilnoprawnych i współpracy B2B.
- Ryzyka sporu – odwołania do sądu pracy z pewnością będą częste, co może prowadzić do przeciążenia i paraliżu systemu sądowego oraz wydłużenia czasu rozstrzygania sporów.
Podsumowanie
W ocenie projektodawców dotychczasowe instrumenty prawne nie były wystarczająco skuteczne, by przeciwdziałać nadużyciom. Nowe uprawnienia PIP oznaczałyby prawdziwą rewolucję na rynku pracy. Jeśli projekt zostanie uchwalony, to w wielu firmach konieczne będzie przewartościowanie dotychczasowych praktyk kadrowych. Z perspektywy pracodawców i HR najważniejsze jest przygotowanie się na zwiększoną kontrolę oraz konieczność bardzo ostrożnego korzystania z kontraktów cywilnoprawnych i B2B. Zmiana może wzmocnić ochronę pracowników, ale jednocześnie rodzi istotne ryzyka dla biznesu – finansowe, organizacyjne i wizerunkowe.
Przygotowała:
Martyna Dobrowolska
Asystentka Prawna
Najnowsze komentarze