Pracodawcy chcą więcej czasu na wdrożenie limitów temperatur w pracy
Nowe przepisy dotyczące maksymalnych temperatur w miejscu pracy mają zacząć obowiązywać od 11 stycznia 2027 r. Choć rozporządzenie zostało już opublikowane, dyskusja nad jego ostatecznym kształtem może jeszcze powrócić. Przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych pracują w Radzie Dialogu Społecznego nad wspólnym stanowiskiem dotyczącym nowych regulacji.
Jednym z najważniejszych postulatów strony pracodawców jest wydłużenie okresu na dostosowanie zakładów pracy do nowych wymagań. Przedsiębiorcy wskazują, że w części zakładów spełnienie nowych standardów może wymagać kosztownych i długotrwałych inwestycji w wentylację, klimatyzację lub inne rozwiązania techniczne.
Nowe limity temperatur w pracy od 2027 roku
Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 9 lipca 2026 r. po raz pierwszy określa maksymalne temperatury, po przekroczeniu których wykonywanie pracy będzie co do zasady niedopuszczalne.
W pomieszczeniach pracy maksymalna temperatura wyniesie 35°C, niezależnie od rodzaju wykonywanej pracy. W przypadku pracy na otwartej przestrzeni limit 32°C będzie dotyczył prac wymagających dużego wysiłku fizycznego. Przepisy określają ten wysiłek poprzez tzw. efektywny wydatek energetyczny organizmu, czyli intensywność pracy fizycznej wykonywanej przez pracownika.
Rozporządzenie przewiduje również niższe temperatury, których przekroczenie będzie wymagało reakcji pracodawcy. W pomieszczeniach będzie to 28°C, a przy ciężkiej pracy fizycznej – 25°C. Przy pracy na otwartej przestrzeni obowiązek zastosowania odpowiednich rozwiązań organizacyjnych pojawi się po przekroczeniu 25°C.
Pracodawca będzie mógł stosować rozwiązania techniczne lub organizacyjne, takie jak ograniczanie wzrostu temperatury, dodatkowe przerwy, zmiana godzin pracy czy reorganizacja zadań.
Pracodawcy chcą wydłużenia okresu przejściowego
Rozporządzenie zostało ogłoszone 10 lipca 2026 r. i przewiduje sześciomiesięczny okres przed wejściem nowych regulacji w życie. Zdaniem części pracodawców taki czas może być jednak niewystarczający.
Konfederacja Lewiatan już na etapie prac nad przepisami zwracała uwagę, że dostosowanie dużych zakładów produkcyjnych może wymagać znacznych inwestycji. Według szacunków przedstawianych przez organizację przebudowa instalacji wentylacyjnych i klimatyzacyjnych może w niektórych przedsiębiorstwach kosztować od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu milionów złotych.
Problemem ma być jednak nie tylko koszt. W przypadku dużych hal produkcyjnych kompleksowe dostosowanie infrastruktury może potrwać nawet 3-5 lat. W niektórych obiektach dodatkowym ograniczeniem może być istniejąca konstrukcja budynku, dostępna moc instalacji czy specyfika prowadzonego procesu technologicznego.
Pracodawcy zwracają również uwagę na przedsiębiorstwa prowadzące produkcję w sposób ciągły, w których wstrzymanie działalności w czasie upałów może być szczególnie trudne organizacyjnie.
Rada Dialogu Społecznego wraca do dyskusji o nowych przepisach
Kwestia rozporządzenia była przedmiotem posiedzenia Zespołu problemowego ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego 15 lipca 2026 r. W spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Państwowej Inspekcji Pracy.
Według dostępnych informacji strona pracodawców i strona związkowa pracują obecnie nad wspólnym stanowiskiem, które ma prowadzić do ponownej dyskusji nad kształtem przepisów. Nie oznacza to jednak, że rozporządzenie zostało już zmienione ani że termin jego wejścia w życie został przesunięty.
Warto przy tym zauważyć, że sama idea wprowadzenia większej ochrony pracowników przed wysokimi temperaturami od dawna była popierana przez związki zawodowe. Obecna dyskusja dotyczy więc przede wszystkim sposobu wdrożenia nowych regulacji i warunków, w jakich przedsiębiorcy będą musieli się do nich dostosować.
Czy termin wejścia nowych limitów temperatur zostanie przesunięty?
Na obecnym etapie nie ma podstaw do przyjęcia, że termin 11 stycznia 2027 r. zostanie zmieniony. Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw i zgodnie z jego treścią właśnie tego dnia nowe wymagania zaczną obowiązywać.
Pracodawcy powinni więc nadal przygotowywać się do nowych zasad, niezależnie od trwających rozmów w RDS. W praktyce szczególnego znaczenia nabiera ocena warunków panujących w zakładach pracy oraz ustalenie, czy wymagane będzie zastosowanie dodatkowych rozwiązań technicznych lub organizacyjnych.
Dalsze prace Rady Dialogu Społecznego warto jednak obserwować. Jeżeli wspólne stanowisko pracodawców i związków zawodowych zostanie przyjęte, może stać się podstawą do ponownego otwarcia dyskusji z Ministerstwem nad okresem przejściowym lub innymi elementami nowych regulacji.
Przygotowała:
Paulina Wojtczuk
Operations & HR Manager


Najnowsze komentarze