Prezydent podpisał nowelizację ustawy o PIP
3 kwietnia 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Państwowa Inspekcja Pracy, jednocześnie kierując ją do Trybunał Konstytucyjny w ramach kontroli następczej. Nowelizacja realizuje jeden z tzw. “kamieni milowych” powiązanych z wypłatą środków z Krajowy Plan Odbudowy, ale jednocześnie rodzi poważne pytania o granice ingerencji państwa w relacje gospodarcze.
Kontrola następcza
Warto zwrócić uwagę, że podpisanie ustawy przez Prezydenta i jednoczesne skierowanie jej do Trybunał Konstytucyjny w ramach tzw. kontroli następczej to rozwiązanie, które umożliwia wejście przepisów w życie, a jednocześnie poddaje je dalszej ocenie konstytucyjnej.
W praktyce oznacza to, że nowe regulacje obowiązują i mogą być stosowane przez organy państwa oraz przedsiębiorców, jednak ich “trwałość” nie jest jeszcze przesądzona. Jeżeli Trybunał uzna, że niektóre przepisy naruszają Konstytucję, zostaną one wyeliminowane z systemu prawa.
Kluczowe zastrzeżenia dotyczą zasady proporcjonalności oraz zasady pomocniczości, tj. czy przyznanie organowi administracji kompetencji do ingerowania w treść stosunków cywilnoprawnych nie jest środkiem zbyt daleko idącym i czy w tym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, gdzie “rynek” nie jest w stanie sam uregulować swoich relacji.
Nowe uprawnienia PIP
Najważniejszym elementem reformy jest przyznanie PIP kompetencji do przekształcania umów cywilnoprawnych (np. umowy zlecenia czy kontraktów B2B) w umowy o pracę.
Ustawodawca przewidział mechanizm wieloetapowy wydawania decyzji:
- Wykrycie nieprawidłowości – inspektor pracy identyfikuje sytuację, w której umowa cywilnoprawna może w rzeczywistości spełniać cechy stosunku pracy.
- Polecenie usunięcia naruszeń – przedsiębiorca otrzymuje szansę na dobrowolne dostosowanie formy zatrudnienia.
- Wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy – dopiero brak reakcji uruchamia kolejny etap.
- Decyzja administracyjna o przekształceniu umowy – moment, który zmienia sytuację prawną stron.
- Odwołanie do sądu pracy – zarówno pracownik, jak i pracodawca mogą zakwestionować decyzję, przy czym wniesienie odwołania wstrzymuje wykonanie decyzji, a ostateczne rozstrzygnięcie należy do sądu.
Warto przypomnieć, że ocena inspektora będzie opierać się na rzeczywistych warunkach wykonywania umowy. PIP będzie weryfikować przesłanki z art. 22 Kodeksu pracy. Kluczowe okaże się ustalenie, czy praca ma charakter osobisty, czy występuje element podporządkowania pracowniczego oraz czy zadania są realizowane w miejscu i czasie wyznaczonym przez zatrudniającego.
Należy także pamiętać o wprowadzonym mechanizmie udzielenia zabezpieczenia na czas trwania postępowania sądowego. W praktyce oznacza to, że osoba zatrudniona na umowie cywilnoprawnej może zostać objęta ochroną właściwą dla pracowników, a rozwiązanie lub wypowiedzenie umowy w tym czasie podlega rygorom prawa pracy. W takiej sytuacji przysługują jej środki prawne, takie jak odwołanie od wypowiedzenia.
Podsumowanie
Ustawa wejdzie w życie po 3 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Co jednak szczególnie ważne przewidziano również 12-miesięczny okres “naprawczy”. W tym czasie przedsiębiorcy będą mogli przeanalizować stosowane formy zatrudnienia, dostosować je do nowych wymogów i tym samym ograniczyć ryzyko sankcji. Ostateczna ocena tych rozwiązań będzie zależeć zarówno od orzeczenia Trybunał Konstytucyjny, jak i od praktyki stosowania przepisów przez PIP oraz sądy pracy.
Analiza struktur zatrudnienia, zmiana zapisów w umowach B2B i zleceniach oraz ewentualne przemodelowanie zasad współpracy z kontrahentami to obecnie jedyny skuteczny sposób na zminimalizowanie ryzyka przyszłych sankcji i kosztownych sporów sądowych.
Przygotowała:
Martyna Dobrowolska
Asystentka Prawna


Najnowsze komentarze