Delegowanie bez zezwoleń – mało znany wyjątek, który ułatwia międzynarodową współpracę

W dynamicznym środowisku biznesowym, gdzie import technologii i maszyn jest codziennością, polscy przedsiębiorcy często stają przed wyzwaniem szybkiego sprowadzenia zagranicznych ekspertów. 

Powszechne przekonanie, że każdy cudzoziemiec spoza Unii Europejskiej wykonujący pracę na terytorium Polski musi posiadać zezwolenie lub oświadczenie, bywa mylne. Istnieje bowiem szczególna kategoria zwolnienia, która od ponad dwóch dekad pozostaje w cieniu bardziej znanych procedur, a która może znacząco uprościć proces delegowania wykwalifikowanej kadry.

Trzymiesięczne zwolnienie z obowiązku posiadania zezwolenia dla kluczowych fachowców

Podstawą tego ułatwienia jest przepis pozwalający cudzoziemcom uprawnionym do pobytu w Polsce na wykonywanie pracy bez konieczności uzyskiwania dodatkowych dokumentów legalizujących zatrudnienie, o ile spełnione są konkretne warunki dotyczące charakteru ich wizyty. 

Kluczowym kryterium jest posiadanie miejsca zamieszkania za granicą oraz fakt delegowania przez zagranicznego pracodawcę na okres nieprzekraczający trzech miesięcy w roku kalendarzowym

Zwolnienie z obowiązku posiadania zezwolenia na pracę dotyczy osób wykonujących prace montażowe, konserwacyjne lub naprawcze kompletnych urządzeń, konstrukcji i maszyn, pod warunkiem, że ich producentem jest właśnie pracodawca zagraniczny. 

Przepis ten obejmuje również sytuację odwrotną – kiedy zagraniczny specjalista przyjeżdża odebrać od polskiego przedsiębiorcy zamówiony sprzęt lub części. 

Niezwykle istotnym elementem tej regulacji jest także możliwość szkolenia polskich pracowników w zakresie obsługi dostarczonych maszyn oraz obsługa stoisk targowych, o ile delegujący pracodawca jest wystawcą.

Legalność pobytu jako fundament współpracy

Należy jednak pamiętać o kluczowym aspekcie formalnym, który często umyka uwadze stron (zagranicznemu producentowi sprzętu i polskiemu nabywcy): zwolnienie z obowiązku posiadania zezwolenia na pracę nie jest tożsame ze zwolnieniem z posiadania odpowiedniej podstawy pobytowej. 

Zgodnie z Ustawą o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, możliwość skorzystania z tego ułatwienia jest ściśle uzależniona od tego, czy cudzoziemiec przebywa w Polsce legalnie (na podstawie, o której mowa w ust. 3 Ustawy, lub w ramach ruchu bezwizowego)

Bez ważnej i odpowiedniej podstawy pobytu nawet najbardziej precyzyjne dopasowanie charakteru pracy do omawianego wyjątku nie uchroni stron przed konsekwencjami nielegalnego powierzenia pracy.

Fundamenty unijne

Choć dla wielu może brzmieć to jak nowość, przepis ten w niemal niezmienionej formie funkcjonuje w polskim porządku prawnym od ponad 20 lat, będąc przenoszonym między kolejnymi rozporządzeniami wykonawczymi. 

Jego korzenie sięgają głęboko w logikę rynku wewnętrznego Unii Europejskiej i nawiązują m.in. do Dyrektywy 96/71/WE dotyczącej delegowania pracowników. Unijny ustawodawca od początku zakładał, że swoboda handlu towarami byłaby iluzoryczna, gdyby producent nie mógł wysłać swoich ekspertów do ich poprawnego zainstalowania lub uruchomienia u nabywcy. Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej, takie usługi jak „pierwsza instalacja wyrobów” stanowią integralną część umowy dostawy i są niezbędne do funkcjonowania produktu. 

O czym musi pamiętać polski przedsiębiorca korzystający z tej usługi?

Skorzystanie z tej ścieżki ma charakter ściśle czasowy i celowy. Praca musi mieć charakter tymczasowy (do 90 dni w roku), a delegowany personel musi posiadać odpowiednie kwalifikacje, będąc bezpośrednio związanym z producentem lub dostawcą sprzętu. Zrozumienie tego mechanizmu pozwala polskim firmom na znacznie większą elastyczność w zarządzaniu parkiem maszynowym i relacjami z zagranicznymi kontrahentami.

 

Przygotowała:

Liudmyla Bartkiv
Dyrektorka Operacyjna ds. Imigracji 

 

udostępnij:

podobne artykuły